Najfajniejsze Książkowe Mamy

pobrane (1)

Dziś jest 26 maja, a więc dzień Mamy! Wysyłam wszystkim najlepsze życzenia, abyście zawsze były uśmiechnięte, pozytywnie nastawione i otoczone miłością :)

Z tej okazji przygotowałam mini zestawienie najfajniejszych książkowych mam, które od razu polubiłam:

1. Frannie, czyli mama Hazel z „Gwiazd naszych wina” Johna Greena. Ciepła, zabawna i inteligentna. Dla swojej córki zrobiłaby wszystko, nawet pojechałaby do Amsterdamu! Pełna uroku, genialnego poczucia humoru, który odziedziczyła po niej córka. Ma dobry gust, bo kupuje Hazel śliczne sukienki. Bardzo fajna mama!

2. Rosie, którą znamy z książki „Love, Rosie” Cecelii Ahern mimo młodego wieku w roli matki poradziła sobie doskonale! Jej córka Katie stała się dla niej najważniejsza. Rosie jest dla niej mamą, ale także przyjaciółką. Udowadnia także, że młoda osoba może poradzić sobie z macierzyństwem i stworzyć dom pełen miłości. Rosie wiele poświęciła dla swojej córki, ale nigdy tego nie żałowała oraz nie dała po sobie poznać, co jest godne podziwu.

3. Vianne z powieści „Czekolada” Joanne Harris jest i d e a l n a. Bo kto by nie chciał, aby nasza mama robiła takie czekoladowe pyszności? Do tego wszystkiego jest to inteligentna, pełna zrozumienia i dobroci kobieta, która nie boi się niczego!

4. Judyta z „Nigdy w życiu” to kolejna supermama. Pokazuje, że mama może być wyluzowana, ale także surowa, gdy tak trzeba. Zabawna i roztrzepana, ale zaradna! Kocha swoją córkę i chce być dla niej najlepsza. Nie sposób jej nie lubić, bo niesie ze sobą dużo pozytywnej energii.

5. Kat Hall wkradła się od razu do mojego serca. To mama z książki „Zostań, jeśli kochasz” Gayle Forman, która ujęła mnie swoją rockendrolową duszą, ujmującą osobowością i tym magicznym czymś, co sprawia, że stała się moją ulubioną literacką postacią. Kat to mama, która potrafiła rozmawiać ze swoimi dziećmi, od razu wiedziała, kiedy trzeba wesprzeć je na duchu. Była po prostu kochana. Miała swój styl, który wyróżnia ją na tle innych bohaterek. Bardzo, bardzo fajna książkowa mama!

6. Dolores Solitano z „Poradnika pozytywnego myślenia” Matthew Quick’a jest przykładem mamy, która zawsze stanie po stronie syna, będzie go wspierać i pomagać mu choćby nie wiem, co się stało i jak bardzo by nie narozrabiał. Dolores cały czas wierzyła w Pata i to także dzięki niej udało mu się zacząć myśleć pozytywnie.

***

A może Wy macie inne przykłady fajnych mam, które zostały stworzone przez pisarzy? Piszcie w komentarzach!

Przegotowała: Gaba

Print Friendly

15 przemyśleń na temat “Najfajniejsze Książkowe Mamy”

  1. Znamy kilka z tego zestawienia, a tak na szybko to inne nam nie przychodzą do głowy.

    1. gabaokey pisze:

      To polecam się z nimi zapoznać, naprawdę warto :)

  2. ~Marta pisze:

    Super post. Chętnie sięgnę po którąś z wymienionych książek i poczytam o super mamach – to zawsze pozytywnie nastraja, inspiruje i pozwala złapać dystans…

    1. gabaokey pisze:

      Dziękuję :) Polecam, bo książki, które ujęłam w tym zestawieniu są typowo kobiece :) Pozdrawiam,
      Gaba

  3. ~Julia pisze:

    Świetne wpisy! Niedawno powstał mój blog – poczytajzemna.blog.pl , mogłabyś ocenić czy się dobrze zapowiada, czy mam coś zmienić ? :)

  4. ~Julia pisze:

    Świetne wpisy! ;) Niedawno powstał mój nowy blog książkowy poczytajzemna.blog.p mogłabyś ocenić czy się dobrze zapowiada czy mam coś zmienić ? :)

  5. Molly Weasley, mama Rona z Harry’ego Pottera, Rosa, mama ze Złodziejki Książek, – chyba nic więcej mi nie przychodzi do głowy… hmmm… :) w ogóle mamy w książkach (szczególnie młodzieżowych) to bardzo rzadki widok, zazwyczaj nasi bohaterowie, a szczególnie bohaterki są pozbawione matczynej opieki.

  6. ~Sylwuch pisze:

    Nie wszystkie mamy znam, ale mogę podpisać się pod dwoma pierwszymi typami oraz Judytą z „Nigdy w życiu”. :)

    1. gabaokey pisze:

      Widzę, że Judyta to jedna z najbardziej kojarzonych postaci kobiecych :) Nie wiem czy przez film, czy przez książkę, ale obie są znakomite :) Aż chyba jeszcze raz obejrzę sobie „Nigdy w życiu” z Stenką :) Pozdrawiam, Gaba

  7. Uwielbiam mamy z książek PR, np. z Trylogii Czasu, zawsze walczą o córki. ;) Mama Percy’ego Jacksona też jest niesamowita, robi niebieskie desery <3

    Pozdrawiam.

    1. gabaokey pisze:

      Właśnie zabieram się za czytanie Trylogii Czasu, więc sprawdzę :) I poluję na Percy’ego Jacksona, ale to chciałam sobie kupić, więc będę musiała jeszcze poczekać :) Pozdrawiam, Gaba

  8. Ola pisze:

    Ja bardzo lubię panią Bennet z „Dumy i uprzedzenia” – jest pocieszna, choć sama takiej matki bym nie chciała mieć. A z takich ideałów to chyba Gabrysia Borejko z „Jeżycjady” – ciepła, opiekuńcza, ale też motywująca do działania :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    1. gabaokey pisze:

      Pani Bennet była dla mnie trochę zbyt wnerwiająca, jeśli chodzi o swatanie tych jej córek, ale mimo wszystko była zabawna :) O, rzeczywiście Gabrysia też jest super mamą! :)

  9. ~Dominika M. pisze:

    Znam jedynie Judytę :)

    1. gabaokey pisze:

      O, widzisz! To polecam resztę książek, bo nie dość, że są w nich fajne mamy, to także same książki są warte przeczytania :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Twitter
  • Facebook