Media społecznościowe, czyli gdzie nas znajdziecie

źródło: http://www.blueskysystem.pl/img/media_spolecznosciowe.png

Dzień dobry wszystkim!
*słabe oklaski z końca sali*

Od pierwszej publikacji na blogu upłynęło już trochę czasu. Recenzentka książek to już nie tylko opinie, ale też zestawienia, artykuły, konkursy i tak właściwie wszystko, co przyjdzie nam do głowy.
Publikujemy coraz więcej, toteż staramy się zaistnieć w coraz większym obszarze Internetu.

Z okazji 85 tysięcy wyświetleń postanowiłam napisać krótki post na temat tego, gdzie poza blogiem możecie nas spotkać. (Tak właściwie to post powstałby tak czy siak, ale że przekroczyłyśmy próg 85 tysięcy to stwierdziłam, że uświadomię Wam, jakie postępy zrobiłyśmy, pochwalę się i od razu podziękuję, że nas odwiedzacie). A działamy już na kilku płaszczyznach. (Przypomnę te starsze warianty).

1. Najczęściej używany przez nas środek komunikacji z Wami to oczywiście fanpage bloga na facebooku. Jeśli jeszcze Was tam nie ma, zapraszamy do polubienia strony pod tym linkiem. Zawsze odpisujemy na pytania, komentujemy wszystko, co w obszarze kultury (i nie tylko) się dzieje. W miarę możliwości pojawiają się też facebookowe konkursy. Ogólnie jesteśmy bardzo aktywne. Czasami chyba za bardzo. Jeśli kogoś denerwujemy, to z góry przepraszamy.

2. Informacje o publikacjach pojawiają się także na Google + (aby dołączyć do obserwatorów wystarczy zjechać na dół bloga i dołączyć do kręgu albo kliknąć tutaj).

3. Przypinamy także piny na pinterest.com, aby dołączyć kliknijcie tutaj.

4. Gaba jest na twitterze. Możecie ją zaobserwować na dole bloga.

A teraz nowinka. Werble poproszę. *nieśmiałe werble*
JESTEŚMY NA INSTAGRAMIE.
(Od razu wyjaśnię, że nie interesuje nas, że 70% społeczeństwa ma instagrama od kilku lat. Dla nas to i tak duży przełom w życiu. Dołączamy do pokolenia wirtualnego. Szaleństwo. Wpiszemy to sobie do CV).

Pomyślałyśmy, że dzięki temu będziemy bliżej Was i… no dobra, tak naprawdę to przez przypadek zauważyłam, że większość blogów instagrama już ma. Także pasowało nam iść z duchem czasu… (co jest trudne, bo bywamy staroświeckie). Na korzyść instagrama działa przede wszystkim fakt, że dużo szybciej i prościej jest opublikować zdjęcie, a facebook ostatnio mocno ogranicza zasięg postów. Nie możemy tego lekceważyć.

I oto są, nasze prywatne profile. Dlaczego dwa prywatne, a nie jeden blogowy? Spieszę z odpowiedzią. Doszłyśmy do wniosku, że tworzenie profilu blogowego trochę nie ma sensu, bo instagram oferuje możliwość szybkiego zaobserwowania strony, więc nikomu przynajmniej nie będzie się mylić, co dodałam ja, a co Gaba. A w przypadku konkursu, informacja pojawi się po prostu w dwóch miejscach. Jest jeszcze inny powód. Czytacie nasze teksty od wielu miesięcy, komentujecie, uczestniczycie w dyskusjach. Można więc powiedzieć, że jesteśmy Wam winne porzucenie tej anonimowości i przedstawienie się. Z własnego doświadczenia wiemy, że lepiej jest znać osobę, której prace się czyta. Wychodzimy też naprzeciw innym blogerom książkowym, których znamy z grup recenzenckich. Będziemy Was podglądać… i to legalnie.

https://www.instagram.com/gaba_rutana/

https://www.instagram.com/sylwiaczek_1/

Krótko o tym, co u nas znajdziecie.
Na pewno będziemy publikować różne cytaty, robić zdjęcia książek, które aktualnie czytamy, krótko opisywać wrażenia z lektury – o literaturze będzie na pewno dużo. A poza tym może czasem wrzucimy zdjęcia np. z imprez, (bo nie jesteśmy jakimiś nudziarami… chyba) albo ze znajomymi, (bo nawet mamy przyjaciół), pojawi się jakaś fota z kina, (bo do kina chodzimy) i ze studiów, (bo studiujemy, ola Boga). Znajdziecie po prostu u nas to, co w danej chwili uznamy za interesujące.

Nie przewidujemy natomiast zdjęć typu „patrzcie jak ładnie wyglądam, kiedy się budzę i to nic, że najwyraźniej śpię w makijażu, bo mam pełny make up, a leżę w łóżku, ale piorę Vizirem, a przecież Vizir pierze wszystko, więc olać plamy, selfie łóżkowe jest najważniejsze”. To tak pół żartem, pół serio. Nigdy nie zrozumiem mody świata Internetu.

Od siebie powiem jeszcze, że nie wydaje mi się żebym była wybitnie interesującym obiektem obserwacji, a poza tym, jak zapewne wiele osób zauważyło, jeśli chodzi o media społecznościowe to jestem raczej oporna. Ale obiecuję dodawać bardzo dużo zdjęć książek i zaznaczać, co nowego czeka na Was w księgarniach.

Mówiąc krótko: jeśli chcecie, obserwujcie. Będzie nam miło Was poznać.

Może pewnego dnia pojawimy się także na snapie, ale jak na razie próbujemy dowiedzieć się dokładnie o co chodzi? i rozważyć czy strona spełnia nasze oczekiwania.

To tyle ode mnie na dzisiaj. Miało być krótko, a wyszło jak zawsze.
*obraz zaczyna śnieżyć* *przekaz się kończy*

W imieniu moim i Gaby:
Do zobaczenia w szerokich Internetach!

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Twitter
  • Facebook