drugie wolanie z połonic

O czym szumią bieszczadzkie drzewa – „Drugie wołanie z Połonin” pod redakcją Edwarda Marszałka

Góry wołają na nocny taniec. Idziesz bez łaski, sam się prosiłeś Być na wezwanie. Gdzieś w stronę Rawki Graniczna strefa, tam wilki wyją. „Skrajnie zmęczeni!” – skrzeczy telefon – „Musicie zdążyć, nim jeszcze żyją…!” Fragment wiersza Wołanie Edwarda Marszałka   Z czym kojarzą Wam się Bieszczady? Dla mnie to wspomnienia…


  • Twitter
  • Facebook